A więc tak wygląda mój stos na długi weekend majowy, który trwa dla mnie od 1 do 12 maja (dziękuję Wam, kochani maturzyści <3). Żałuję, że mam taki słaby aparat, no ale cóż, wszystko jest chyba widoczne :).
Od góry:
Łotr, Trudi Canavan - jeśli jeszcze o tym nie wspomniałam, informuję, że kocham Biedronkę. W kwietniu na blogu pojawiła się recenzja Misji Ambasadora, którą kupiłam w Biedrze za 10,99! Co prawda w wersji kieszonkowej, ale wcale mi to nie przeszkadza. Łotra natomiast udało mi się przyhaczyć dwa tygodnie później, w tej samej cenie. I jak tu nie kochać Biedronki? :) Jak widać jestem w trakcie czytania, w ciągu tygodnia powinna się pojawić jej recenzja.
Ręka mistrza, Stephen King - także zakup na kiermaszu biedronkowym. Miałam okazję czytać dwa utwory tego pana, który już zdążył podbić moje serce. Zobaczymy jak będzie tym razem.
Ojciec Goriot, Honore Balzac - nie mam pojęcia czemu, ale uznałam sobie za punkt honoru przeczytanie tej lektury. | z biblioteki
Ojciec chrzestny, Mario Puzo - książka pożyczona od mojej przyjaciółki. Utwór ten chciałam przeczytać już od 3 lat, w końcu nadarzyła się okazja. Jestem pod ogromnym wrażeniem, możecie się spodziewać niedługo recenzji :)
Czerwona kraina, Joe Abercrombie - od wydawnictwa Mag
Oślepiający nóż, Brent Weeks - od wydawnictwa Mag
Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam udanego czytelniczo i nie tylko weekendu :) Zapraszam też na stronę Tchnienia Literatury na FB i ask'a, którego sobie przed chwilą założyłam :)